Harcerski komentarz do Liturgii Słowa z V Niedzieli Wielkiego Postu
Któż z nas nie stawia pytania: „Panie, chcemy zobaczyć Jezusa”? Ale okazuje się, że my oczekujemy innej odpowiedzi (bo chcielibyśmy widzieć jakieś cudowności) a Bóg ukazuje się nam w zupełnie inny sposób….
Realizacja: 3 HKK „Głębia” działający przy WSD Archidiecezji Krakowskiej.
Muzyka: Look Behind – Greendjohn. Pobrano ze strony jamendo.com (licencja niekomercyjna).
Efekty dźwiękowe: Pobrano ze strony freesounds.org (licencja niekomercyjna).
Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, uwielbij imię Twoje». Wtem rozległ się głos z nieba: «I uwielbiłem i znowu uwielbię». Tłum stojący usłyszał to i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.
Ludzie tłumnie przychodzili na święta do Jerozolimy. Nie mogli nie słyszeć o Jezusie, który dopiero wjechał do miasta na osiołku. Dla ludzi, którzy to widzieli było to bardzo czytelne – oto król zapowiadany przez pradawne proroctwa.
Kim są ci Grecy, którzy podeszli do Jezusa? Wiele mówi o nich pytanie, które zadali – „chcemy ujrzeć Jezusa”. Skoro król przybył do miasta świętego, wkrótce rozpocznie swoje rządy. Dokona przewrotu. Rewolucji. Nie będziemy już żyć w pod rządami okupantów rzymskich. Okazuje się jednak, że Jezus ma zupełnie inne plany. Boże plany, które nijak mają się do ludzkich planów. Jezus zostanie uwielbiony jako Król. Ale nie tak, jak oczekiwali tego ludzie. I to było powodem narastającej nienawiści do Jezusa. Kiedy my sobie coś postanowimy, ciężko nam, gdy okazuje się, że jesteśmy w błędzie.
Ziarno pszenicy, kiedy zostaje zasiane, musi obumrzeć, aby wydać plon. Jezus stara się pierwsze wytłumaczyć swoim uczniom, że nie jest królem, jakiego się spodziewają. Nie będzie miał swojego pałacu, służby, wielkiego szacunku. To wszystko jest ziemskie, a jego królestwo nie pochodzi stąd. Aby ono nastało, Jezus musi przejść przez mękę, musi wziąć na swoje ramiona grzechy ludzi. Na nim wkrótce skoncentruje się cała nienawiść świata.
Ciekawe jest, że Jan w swojej Ewangelii właśnie w tym miejscu umieszcza moment, gdy słychać głos Boga. Marek, Mateusz i Łukasz wspominają tylko o dwóch momentach, gdy taka sytuacja miała miejsce: w czasie chrztu Jezusa i w czasie przemienienia na górze Tabor. Jan jednak idzie po innej linii – Bóg potwierdza, że Jezus jest królem, że jest tym, który przyniósł ludziom ostatnie Słowo swojego Ojca. Ludzie tego nie rozumieją: ci bardziej sceptyczni mówią, że widocznie zagrzmiało, ci bardziej pobożni, że to anioł przemówił. Znaczenie słów Boga ludzie ci zrozumieją dopiero patrząc na Jezusa przybitego do krzyża.
„A kto by chciał mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.” – to jest konkretne wezwanie Jezusa. Iść za nim. A w jaki sposób? Przede wszystkim musimy Jezusa poznać. Poznamy go najlepiej czytając Pismo Święte. Najlepiej codziennie. Warto postawić sobie takie zadanie, może nawet wpisać w próbę na stopień, aby czytać codziennie kilka rozdziałów Słowa Bożego. Albo też inaczej. Możemy w sobotę otworzyć Liturgię Słowa z niedzieli, przeczytać tekst, poszukać jakiegoś komentarza.
Polecamy: www.hkk.zhr.pl