Konferencja Harcmistrzyń „Przewrót”
22-24 stycznia 2016
Dworek nad Wkrą, Brudnice
W trzaskającym pietnastostopniowym mrozie, w styczniowy weekend, spotkałyśmy się nad pokrytą krami i śniegiem Wkrą na Konferencji Harcmistrzyń. Zjechałyśmy się z całej Polski w liczbie trzydziestu trzech – to ponad jedna trzecia czynnych polskich harcmistrzyń – by wspólnie spojrzeć na naszą organizację, wymienić się myślami, pomysłami, porozmawiać o łączącej nas idei, podyskutować o wyzwaniach, jakie stoją przed harcerstwem i zastanowić się nad dalszym kierunkiem.
Tematem konferencji był „PRZEWRÓT”. Hm Ewa Praczyk HR w gawędzie wprowadzającej opowiedziała nam o banalnej, ale jakże istotnej czynności robienia porządku. Staramy się wówczas na nowo ogarnąć i ułożyć zaistniały bałagan, niekoniecznie coś wyrzucając, ale docierając do często zapomnianych rzeczy. Dlatego „PRZEWRÓT”. Chciałyśmy to, co naszą organizację tworzy, przewrócić do góry nogami – odkryć na nowo i raz jeszcze ułożyć – wyciągnąć z zakurzonej pamięci – a może coś odrzucić, albo dodać coś nowego. Poruszyłyśmy wiele tematów, rozmawiając na forum, ale też pracując w grupach. W naszych głowach narodziło się wiele pomysłów i inspiracji, ale niczego nie zamknęłyśmy w suchym dokumencie czy w wąskiej definicji, można by mieć wrażenie, że niczego nie doprowadziłyśmy do końca. Ale to właśnie jest największą wartością tego spotkania. W wolności, uważności i szacunku do siebie nawzajem słuchałyśmy się, wyciągałyśmy budujące wnioski dla naszych miejsc służby i otrzymywałyśmy pobudzające myśli dla własnego rozwoju.
Niesamowita była nie tylko istota tego spotkania, ale też samo miejsce: stary, polski, modrzewiowy dwór, położony w ogromnym parku nad samym brzegiem Wkry. Na ścianach wisiały stare fotografie, obrazy i pamiątki rodzinne – znaki bogatej i ciekawej przeszłości tego miejsca i jego właścicieli. W dworku panowała, za sprawą naszej gospodyni – pani Zosi, polska życzliwość i gościnność. Doskonałe, domowe jedzenie, przygotowywane dla nas z radością i pasją. Z pasją potrafiła też pani Zosia opowiadać o historii tego miejsca, z zainteresowaniem słuchałyśmy, jak dzieje Polski odbijały się w losach tej ziemiańskiej rodziny i ich posiadłości. Polecam każdemu z Was odwiedzenie tego ciepłego miejsca.
Z serca dziękuję druhnom Kasi Bieroń, Ewie Praczyk, Marysi Brzeskiej-Deli, Laurze Rabiej i Ani Sampolskiej-Wiśnioch za pomysł i realizację tego spotkania, a wszystkim uczestniczącym za podjęcie trudu podróży w ten zimowy czas oraz otwartość. Mam nadzieję, że takie spotkanie stanie się coroczną tradycją i zbierać będzie coraz większe harcmistrzowskie grono, by wspólnie brać odpowiedzialność za naszą organizację.
hm. Hanna Gabryel-Kopmann
Dolnośląska Chorągiew Harcerek im. św. Jadwigi Śląskiej

