IMG_2156Jak zwykle przy takich okazjach, wyjeżdżam z domu niepewna i nieprzekonana. Może są lepsze sposoby na spędzenie weekendu? I jak zwykle wracam zachwycona. Może i są, ale co z tego!

W ostatni weekend (11-12 stycznia 2014) miałam okazję wziąć udział wyjątkowym (bo pierwszym w historii) zlocie komend chorągwi Organizacji Harcerek. W Skomielnej Czarnej (Małopolska, to stąd jest obecna Naczelniczka) spotkały się przedstawicielki chorągwi:
– Górnośląskiej
– Łódzkiej
– Lubelskiej
– Mazowieckiej
– Małopolskiej

– Wielkopolskiej

– Kujawsko-Pomorskiej

i Podkarpackiej.  (Kolejność przypadkowa).

W sobotę rano udałyśmy się na wycieczkę na Koskową Górę, na której szczycie (korzystając z pięknej pogody) licencjonowany przewodnik beskidzki hm. Małgorzata Wczelik omówiła widoczną panoramę.

CYRKÓWKA NA DWA SŁÓWKA- wciąż nie wiemy czemu tak nazywał się bieg na orientację, w którym wzięłyśmy udział w drodze ze szczytu Koskowej Góry do szkoły w Skomielnej Czarnej. Przyznaję otwarcie – w Małopolskiej Chorągwi Harcerek emocje sięgnęły zenitu! Opłaciło się, ponieważ ex aequo z Główną Kwaterą zajęłyśmy 1. miejsce. Po biegu wróciłyśmy wygłodniałe na obiad, który w pocie czoła przygotowywany był przez ochotniczki.

DYSKUSJE odbyły się po obiedzie. Praca toczyła się w następujących grupach: „filozofia kategoryzacji”, „kształcenie podharcmistrzyń”, „konferencje” i „kim jest harcmistrzyni?”. Najważniejsze wnioski zostały podsumowane w niedzielę przy  śniadaniu.

 UCZTA nastąpiła wieczorem. Konsumowałyśmy efekty między chorągwianego konkursu kulinarnego. Były imponujące… Słowa nie wyrażą tych smaków. Niech ich marną namiastką będzie dokumentacja fotograficzna. (Uwaga! Powstaje książka kucharska z przepisami na dania podane podczas uczty. Podobno mają otrzymywać ją wszystkie nowo wybrane komendantki chorągwi, w celu wykorzystania na spotkania komendy chorągwi).

HISTORIA Organizacji Harcerek i tworzących ją chorągwi była tematem wieczoru. Oglądałyśmy filmy ze spotkania w Warszawie w lutym 1989 (powstawanie ZHRu – w bólach) i ze zlotu w Olsztynie w 1991 r. Chorągwie opowiadały o swoich początkach.

Przy niedzielnym śniadaniu rozmawiałyśmy o tym co czeka Organizację w najbliższej przyszłości, czyli o zlocie w Warszawie z okazji 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i o przyszłorocznej konferencji instruktorskiej (wnioski z dyskusji).

SPOTKANIE. To najważniejsze czym był dla mnie ten weekend. A w dalszej kolejności istotne były: przygoda, inspiracja, wymiana doświadczeń, nowa perspektywa.

phm. Hanna Tucznio HR

(członkini komendy Małopolskiej Chorągwi Harcerek)