IMG_3736Święta Bożego Narodzenia to czas obserwowania, jak to co ważne przychodzi do nas znienacka i bez świateł na scenie. To siła prostoty miłości. Dlatego czuwamy, żeby żadne dobro nie umknęło nam z oczu.
Jak rodzi się dziecko, to dla każdej z nas jest jasne, że mamy w sobie mnóstwo umiejętności, wartości, cech – które możemy mu dać lub się podzielić.
Jak mamy do czynienia z naszym rówieśnikiem lub dorosłym człowiekiem, to często wpadamy w porównania, umniejszamy swoją wartość. Już nie jest takie jasne, że mamy mu coś do ofiarowania.
Mróz uwalnia niektóre owoce od goryczy. Choć wygląda, jakby im jedynie szkodził. Niech ten widok przypomina nam o tym, że różne przeciwności są po to, by wyzwolić w nas coś lepszego niż mamy teraz, odkryć większą moc. 
Życzę nam, by Boże Narodzenie wyzwoliło w nas wiarę i zdolność zauważania, że każdemu człowiekowi jesteśmy jakoś potrzebne i mamy czym się dzielić.

Bo nie urodziłyśmy się bez powodu. 

 
czuwajmy!