Niech płonie nasza modlitwa
 |
Przychodzimy co roku do Królestwa Umarłych I w chwile zadumy najgłębiej popadamy Raz jeszcze okrywamy naszą pamięcią tych, Co tu spoczywają, wiekiem trumny odziani
Powiedzieć im chcemy, jak bardzo są potrzebni O radę zapytać, której nam już nie udzielą Podziękować, że zawsze byli oddani i wierni I zapewnić, o naszej wierności ich cieniom
Modlimy się za wędrówkę ich wieczną Tułaczkę w bezkresnym wszechświecie Panie, dusza będzie Tobie wdzięczną Jeśli przyjmiesz ją do Siebie, nareszcie
|
| Warta 59 ŁDH „RODZINA” przy grobie swojej patronki – Basi Nazdrowiczówny |
|
Nie pozwól, by czernie odchłani je ogarniały A krypta cmentarna, ciężarem nadal im była I wieczne ciemności ich marszem kierowały Tam, gdzie w spokoju żadna z dusz nie żyła Wskaż im miejsce, w swej dobrej przestrzeni Na które chwilą ciężkiego życia zasłużyli By w spokoju tam spoczęli, błogosławieni Przez Ciebie i tych, których tu pozostawili
|
 |
| Warta 5 ŁDH „RYNGRAF” przy grobie rodzin Wocalewskich i Szletyńskich |