I stało się! Od niedzieli na Lubelszczyźnie oficjalnie istnieje już Lubelską Chorągiew Harcerek.
W piątkowe popołudnie (11 XII 09) ok. godz. 17.00 do Pliszczyna zaczęły zjeżdżać się kolejno drużyny, gromady, a także całe hufce harcerek z Lubelszczyzny. Po szybkim zakwaterowaniu, przebraniu, zorganizowaniu stołówki oraz miejsc sypialnych drużyn, uroczystym apelem rozpoczęłyśmy Zlot. Bezpośrednio później odbył się z wielki „Jarmark Umiejętności”, w czasie którego to każda drużyna prezentowała swoje własne środowisko/region. Podczas zwiedzania stoisk można było nabyć wiele ciekawych umiejętności takich jak: wykonywanie ludowych wycinanek, nauka ludowych śpiewów, własnoręczne wykonywanie soku ze świeżych owoców, sztuka składania papieru zwana orgiami, wykonywanie masek z gipsu, KIM-y, kaligrafia, sztuka fotografii, wyplatanie makram oraz wiele wiele innych. Sala gimnastyczna tętniła życiem, niczym na prawdziwym jarmarku. W ten oto sposób z wielkim rozmachem zakończył się pierwszy dzień naszego biwaku...
W sobotę, podczas porannego apelu ponad 200 harcerek zostało podzielone na kilkanaście patroli, które wyruszyły na wielką grę „Poznaj lubelskie!”. Celem wyprawy było odwiedzenie wszystkich miast: Lublina, Kraśnika, Zamościa, Hrubieszowa, Białej Podlaskiej, Międzyrzeca Podlaskiego (kolejnych punktów), z których to pochodzą harcerki zrzeszone w Lubelskim Namiestnictwie Harcerek. Po wykonaniu 3 zadań związanych z danym regionem województwa lubelskiego harcerki otrzymywały odpowiednią ilość wizerunków lubelskich instruktorek działających w latach 1939-45 w Lubelskiej Chorągwi Harcerek. Pierwsze zadanie dotyczyło historii harcerstwa z czasów II Wojny Światowej w danej miejscowości, drugie samego miasta i ciekawostek na jego temat, trzecie zaś polegało wykorzystaniu kreatywności harcerek z patrolu. Te ostatnie były różnego rodzaju, od rozpoznawania lubelskich marek produktów spożywczych, aż po balansowanie na zawieszonych na drzewach linach czy układanie haseł reklamowych dla zamojskiego ZOO, dzięki czemu gra była bardzo emocjonująca, a rywalizacja zaciekła. Po prawie 5 godzinach zwiedzania lubelskich miast nadszedł czas na ciepły posiłek.
Po obiedzie pod hasłem Zlotu „Siła i piękno w różnorodności” odbył się wielki happening. Podczas gdy harcerki i zuchy wspólnie śpiewały, drużynowe uczyły się sztuki wykonywania kwiatów z serwetek. Po opanowaniu tej umiejętności przekazywały ją drużynom i w ten oto sposób każda z harcerek wykonała swój kwiat, do którego wpisała jakąś myśl. Wszystkie małe dzieła sztuki zostały zebrane w jeden wielki bukiet, aby rozdać je sobie nawzajem na zakończenie Zlotu Namiestnictwa.
Podsumowaniem dnia był kominek, na początku którego drużynowe z elementów rozsypanki ułożyły mapę województwa lubelskiego. Chwilę później, po rozpaleniu przez hufcowe, v-ce Namiestniczkę oraz Namiestniczkę obrzędowego ognia, usiadłyśmy w kręgu, aby pochylić się nieco nad historią Lubelskiego Namiestnictwa Harcerek. Przytaczane były tu liczne postacie wielkich lubelskich instruktorek takich jak: Świtalska, Walciszewska, Magierska czy Byczewska. Wspólnie oglądałyśmy filmy z początków ruchu harcerskiego, słuchałyśmy wywiadów z instruktorkami, a także ciekawych opowieści naszych harcmistrzyń.
W ten oto sposób nadeszła niedziela, nasz wielki dzień. Po śniadaniu i posprzątaniu miejsca naszego biwakowania kilkoma autokarami udałyśmy się do Lublina, gdzie miały miejsce dalsze uroczystości. Pierwszym elementem była bardzo ciekawa, a zarazem krótka gra miejska po Lublinie. W południe wszystkie patrole spotkały się na KUL-u podczas wspólnego obiadu. Z tamtąd ogromną kolumną przemaszerowałyśmy przez całe miasto na plac zamkowy, gdzie odbył się apel kończący Zlot, na którym to swą obecnością zaszczyciło nas wielu ważnych gości, m. in. Naczelniczka Harcerek i instruktorki seniorki. W cz  asie apelu zostały rozstrzygnięte wszelkie rywalizacje i konkursy, a także wybrana najlepsza drużyna oraz najlepsza gromada zuchowa Zlotu, którymi to zostały: 6 Lubelska Drużyna Harcerek „Źródło” im. hm. Danuty Zofii Magierskiej oraz 2 Lubelska Gromada Zuchowa „Skrzaty z Tęczowego Lasu”. Na zakończenie Naczelniczka odczytała rozkaz powołujący Lubelską Chorągiew Harcerek, a ponadto przekazała Chorągwi na ręce jej Komendantki na okres miesiąca proporzec Organizacji Harcerek.
Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia przed zamkiem już Lubelska Chorągiew Harcerek wspólnie z gośćmi udała się do archikatedry na harcerską Mszę Świętą w intencji naszej organizacji, a zwłaszcza Lubelskiego Środowiska ZHR.
Z harcerskim pozdrowieniem CZUWAJ! wędr. Monika Mirosławska więcej zdjęć na www.zhr.pl |