O nas

Albumy ze zdjęciami mają w sobie coś niezwykłego… Dziadkowie, nieznane czasem ciotki i wujowie czy miejsca, których już nie ma. Z każdym z nich wiąże się jakaś historia. Każde z nich to także fragment mojej historii. Znak, że moje dziś, to także wydarzenia z kart albumów.

„Przyszłość zaczyna się dziś” – to prawda, ale moje dziś zaczęło się wczoraj, przedwczoraj, kiedyś. Moje dziś, to także ludzie zatrzymani w fotografiach i wydarzeniach. Ci, których jeszcze pamiętam, ci, których znam tylko z opowieści i ci, którzy chyba w jakiś sposób na zawsze pozostaną nieznani, choć wiem jak wyglądali. To mnóstwo wydarzeń, które składają się na to, co zostało mi przekazane, opowiedziane, pokazane. Złożyły się na to, kim i jaka jestem. Bo wierzę mocno w to, że choć człowiek ma ogromny wpływ na to, kim się staje i co zrobi w życiu, to jego historia nie zaczyna z chwilą narodzin. Moja historia i moje dziś zaczęło się kiedyś tam wraz z moimi rodzicami, dziadkami… moja, nasza historia także już się dzieje, przez ponad 100 lat istnienia harcerstwa.

Spójrzcie na te dziewczyny w mundurach skautowych prawie do ziemi i śmiesznych kapeluszach, te harcerki na jachcie „Grażyna” i te defilujące przed Marszałkiem. Rozwijające ruch zuchowy i wędrowniczy, organizujące międzynarodowe konferencje instruktorek, wydające „Skrzydła” – pismo instruktorek harcerskich, prowadzące placówki o charakterze wychowawczym i leczniczo-wychowawczym. Bucze, Cisowy Dworek, Gniazdo Tatrzańskie, Jaworze – miejsca, które były polem niezwykłej służby. Harcerki taterniczki, uczestniczki obozów narciarskich, kończące kursy szybownictwa. I na te nieludzko zmęczone z powstańczymi opaskami na ramieniu, z Pogotowia Wojennego Harcerek, albo te troskliwie pochylające się nad dziećmi w ochronkach.

Także na twarze instruktorek, które przez wiele powojennych lat, choć nie istniała formalnie Organizacja Harcerek, przekazywały nam jej ducha. Dbały o to, aby ich dorobek nie rozmył się w powszechnej unifikacji, bylejakości, życiu bez wartości. By to poczucie, że harcerki, to nie to samo co harcerze, że możemy, choć różną drogą, dochodzić do tego samego celu i że stać nas naprawdę na wiele, nie zniknęło.

Wszystkie one to różne oblicza tego samego – Organizacji Harcerek.

My, współczesne harcerki zostałyśmy w wyjątkowy sposób obdarowane przez nasze poprzedniczki. Pokazały wiele dróg, wiele możliwości rysujących się przed każdym, kto ma w sobie chęć działania i widzi cel. Pokazały, że razem możemy porywać się na nawet najbardziej, wydawałoby się, nieprawdopodobne cele, wymieniając doświadczenia i wspierając się w działaniu jesteśmy w stanie ciągle piąć się wzwyż, możemy… Razem możemy wszystko.

W tym albumie są jeszcze niezapisane karty. One należą do nas. Warto je pięknie zapisać, aby za jakiś czas któraś z Druhen powiedziała: tak, to moja historia.

hm. Urszula Kret

Naczelniczka Harcerek w latach 1994-1998

 

Organizacja Harcerek

mapa chorągwi  2013 - instruktorki,jednostki mapa hufców 2014 a

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Instruktorki w Organizacji Harcerek

 

 instruktorki w OH-ek

Share This