Powróćmy na TRAKT

Kochana Druhno!

Przełom starego i nowego roku to czas podsumowań. I choć nasz harcerski rok pracy ograniczają inne ramy, i jest on właśnie w pełnym rozkwicie, to jednak, czy nie warto wykorzystać okazji, aby wrócić na chwilę myślą do różnych wydarzeń, które naszą Organizację tworzą, spajają i rozwijają?

Warto! Dlatego zapraszam Cię na małą wycieczkę pewnym niezwykłym TRAKTEM… W drogę!

Zastanawiasz się czasem, czym właściwie jest kurs harcmistrzyń? Jak wygląda, czy wart jest poświęconego czasu? Opowiem Ci o tym z perspektywy kursantki.

Dla kursantek kursu harcmistrzyń Trakt, który odbył się jesienią 2018 roku, były to spędzone na rozmowach noce, kilometry przemierzone – samochodem, pociągiem, pieszo – by się spotkać, kubki wypitej herbaty i kawy, wspólne działanie. To także (a może przede wszystkim) wymiana doświadczeń, niesamowita okazja do poszerzenia horyzontów i lepszego zrozumienia naszej Organizacji.

Na „Trakcie” podczas dwóch biwaków – pod koniec września i października – spotkały się przedstawicielki aż 7 chorągwi. Dzięki temu nasze spojrzenie na środowiska harcerek w całej Polsce było pełniejsze. Była to z pewnością wartość dodana, bo naprawdę sporo analizowałyśmy i chciałyśmy przyjrzeć się wszystkiemu – od największych struktur, po tę, dla której to wszystko robimy: najmniejszą harcerkę.

Na pierwszą zbiórkę zjechałyśmy się w Gorlicach, aby razem wędrować po Beskidzkie Niskim. Bo czy jest lepsza okazja do poznania się niż wspólny trud? Ale ten biwak to nie tylko kilometry, które pokonałyśmy. Wędrówka i nocleg w bacówce w Bartnem, wsi, w której słychać echa burzliwej historii Łemkowszczyzny, był dla nas okazją do dzielenia się metodycznymi inspiracjami. Wędrówkę zakończyłyśmy w urokliwej agroturystyce w Męcinie Wielkiej, gdzie czekały nas zajęcia o pracy komendy chorągwi i szkoły instruktorek, prowadzeniu prób na stopnie instruktorskie, a także niezwykle inspirujący kominek o historii Organizacji z gośćmi: hm. Ewą Borkowską-Pastwą i jej mężem, hm. Janem Pastwą, hm. Kingą Adamusik oraz druhną Naczelniczką, hm. Dominiką Romanowicz. Dowiedziałyśmy się też co nieco o Głównej Kwaterze! Nie zabrakło oczywiście spotkań przy ogniu i wspólnej zadumy nad tym, co to właściwie znaczy być harcmistrzynią.

Druga zbiórka, która w ostatni weekend października zgromadziła nas w Łodzi, przyniosła okazję do pochylenia się nad próbami HR, zadaniami okręgu, a nawet Naczelnictwa i Związku w ogóle  – to było dla nas duże odkrycie,  za co dziękujemy prowadzącym: hm. Małgorzacie Siergiej i hm. Karolowi Siergiejowi!

Łódź to zdecydowanie miasto murali… i historii. Nie tylko w sensie architektury i pomników, które zachwycały nas podczas piątkowego wieczornego spaceru, ale również zaangażowania w propagowanie postawy patriotyzmu. Naocznie zaangażowanie łódzkich harcerzy i harcerek ZHR mogłyśmy zaobserwować podczas gry miejskiej otwierającej Tydzień Patriotyczny. (Z dumą informujemy, że jedna z naszych współkursantek jest koordynatorką tego wspaniałego przedsięwzięcia!)

Druga zbiórka kursu harcmistrzyń „Trakt” była również okazją do zatrzymania się na moment i wspólnie z opiekunkami spojrzenia na nasz rozwój na drodze do stopnia harcmistrzyni.

 

Jaki jest kurs harcmistrzyń? Nie wiem – na pewno każdy jest inny. W końcu kurs tworzą uczestniczące w nim osoby i kadra, bez której żaden kurs nie doszedłby do skutku. W przypadku „Traktu” były to hm. Katarzyna Kańczugowska – komendantka, hm. Małgorzata Wilkowska, hm. Justyna Chudzińska i hm. Kamila Połomska.

Od drugiego biwaku kursowego minęło już sporo czasu. Ale to nie znaczy, że wszystkie zadania za nami – tak naprawdę wyzwania dopiero się zaczynają. Wróciłyśmy do swoich środowisk, żeby dzielić się zdobytą wiedzą. Wykonujemy też karkołomną, ale jakże ważną pracę przy organizacji maleńkiego fragmentu Zlotu 3.0 – mamy nadzieję, że jej efekty zobaczycie same, na zlocie!

Więc, Druhno, jeśli jeszcze nie byłaś na kursie, porozmawiaj ze swoją opiekunką i szykuj się, by w gronie najlepszych móc kształtować dalsze losy naszej Organizacji 😊. A Ty, która swój kurs masz już za sobą – czy to dawno, czy też nie – wspomnij ciepło swoje koleżanki-współkursantki oraz kadrę. Może początek nowego roku to dobra okazja, by odświeżyć jakieś zawiązane tam więzi?

Autorka: phm. Joanna Marczyk HR

Author: GKHek

Share This Post On
Share This